• Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 14:09
  • Licznik odwiedzin:1 740 / 2419 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- Czym jestem ?!
- Wampirem . To ...
- Wiem co to są wampiry .
- E .. No .
‘ Ja wampirem , tego gościa pogrzało . ’ pomyślałam .
- Emm .. to jak ci na imię ?
Nie zwracałam uwagi na zadane pytanie . Przysięgam , że gdybym miała na tyle siły wstałabym nakrzyczałabym na niego i porządnie spoliczkowała . Wpatrywałam się w nadgarstek . Po ręce leciała mała stróżka krwi .
- Pewnie jesteś spragniona … przyniosę ci coś i pogadamy na spokojnie.
Faktycznie byłam jakoś dziwnie spragniona … A przecież jadłam i piłam w Black Rose . Tyle że , nie wiem kiedy to było .
Jack wyszedł . Po chwili wrócił , trzymał w ręku szklaną butelkę z czerwonym płynem
- Proszę .
Mówiąc to podał mi butelkę .
- Co to je..
Urwałam gdy poczułam zapach tego czerwonego czegoś . Ślinka ciekła mi na zapach tego cudownego napoju którego nie miałam odwagi spróbować .
- Co .. Emm … Co to jest ?
- Jak to co ? To krew . Wampiry piją krew . Zapomniałaś ?
- Nie … ale dlaczego … umm .. dlaczego to tak .. pachnie ? Nigdy na widok i zapach krwi nie miałam na nią tak wielkiej … e ... ochoty .
- Krew tak działa na wampiry . A szczególnie „nowo narodzone” ..
- Jakie ? Nowo narodzone ? Czyli jakie ?
- No takie co zostały niedawno przemienione .
- Aaa. .. A czy ja .. czy ja mogę ..
- Śmiało pij .
Jack się uśmiechnął .
Pociągnęłam łyk , ale za chwilę miałam ochotę na więcej . Piłam tak łapczywie jakbym od tygodnia nic nie piła . Krew się skończyła .. A ja chciałam więcej .
- Daj mi więcej .
Jack nie zwracając uwagi na moje brudne od krwi usta , rzucił mi kolejną butelkę . Wypiłam kolejną dawkę pożywienia .



- Mogę iść się jakoś odświeżyć ? Nie mam pojęcia ile dni nie myłam zębów …
- Pewnie . Drugie drzwi na prawo .
Wstałam z kanapy i podpierając się o ścianę poszłam za wskazówkami Jack’ a . Weszłam do łazienki . Było tam wielkie lustro, a w nim dziewczyna . Zupełnie mi nie znana . Miała długie , gęste , kruczoczarne włosy, bladą twarz , rażąco czerwone usta i duże czerwone oczy . Była piękna .
‘ kto to jest ? czy to ja? ’ pomyślałam . ‘nie , to nie mogę być ja .. ‘ zaczęłam się cofać i przez przypadek się potknęłam . Jack zawołał
- Wszystko w porządku ?
- Tak , tak . Potknęłam się .
Wróciłam do pokoju . Usiadłam na sofie . Postanowiłam się dowiedzieć o co tu dokładnie chodzi .
- Lucy .
- Co ?
- Lucy . Tak mam na imię …
- Ładnie .
Jack zaczął się śmiać . Gość mi się spodobał ...
‘ jak on się pięknie śmieje .. ach .. ‘ ‘co ?!’ ‘ co ja wygaduje ?!’
- Wiesz , ja … przychodziłem do ciebie co noc. Patrzyłem jak śpisz. Słuchałem jak mówisz przez sen .
- Przez sen ? A co dokładnie ?
- Imię .
- Imię ? Jakie ?
- James . To twój były ?? A może krewny ?
- Nie interesuj się . Muszę już iść.
- Dokąd ? Do Amy ? I co ? Powiesz jej że w nocy ktoś cię napadł i zmienił w wampira ?
- A skąd ty .. ? ach .. nie ważne ..
Wstałam z sofy w kierunku drzwi które zauważyłam .
- Spotkamy się jeszcze .. ?
- Skoro przychodzisz co noc to pewnie tak .
- Aha .. Emm Jeszcze jedno .
- Tak ?
- Wampiry nie śpią.
**************************************

7
Gdy doszłam do domu miałam nadzieję że przemknę cichutko
niezauważona do swojego pokoju …
- Lucy ! Gdzieś ty do cholery była ?!
' No tak , to będzie długa noc .. ' - pomyślałam .
- Cześć Amy !
- Lucy ! Przez 2 tygodnie nie dawałaś znaku życia !
' Dwa tygodnie ? ! Boże . '
Postanowiłam że będę udawać że nic się nie stało .
- Listu gończego nie widziałam , więc chyba nie jest aż tak źle . .
- Lucy . Gadaj gdzie byłaś . Jestem twoją starszą siostrą więc muszę się tobą opiekować ! Wiem że nie zastąpię ci nigdy mamy i taty , ale staram się jak mogę i ..
- Amy . Wyluzuj . Nic mi nie jest .
' Nic mi nie jest ? Kurcze , jak ja jej to powiem …? '
- Em .. Amy muszę ci coś powiedzieć . Lepiej będzie jak usiądziesz …
No więc ..
Opowiedziałam jej wszystko po kolei . O spacerze do nocy , o porwaniu i tak dalej . Utaiłam tylko fakt że Jack przychodził do mnie co noc. Nie wiem dlaczego , ale uznałam że tak będzie lepiej .
- Co piłaś ?!
- Krew Amy , krew .
- Tyaa . .
- Idę się wykąpać .
- Jasne .
Potrzebowałam chwili żeby pomyśleć o Jack'u , o wampirach , o krwi .. O wszystkim . No i chciałam w końcu umyć zęby .. A Amy też chyba potrzebowała czasu żeby wszystko przemyśleć .
Kiedy się tak wygrzewałam w gorącej wodzie z olejkiem , cała w pianie ..
- Nie przeszkadzam ?
- Jack ! Co ty tu robisz ?! Amy może cię zobaczyć !!
Zaskoczona okryłam się ręcznikiem .
- Mówiłem że przyjdę . A o Amy się nie martw . Wyszła do Erika .
Jack zaczął się śmiać .
- Skąd wiesz …
- Czytam w myślach . Każdy wampir .. i pół wampir umie czytać w myślach . Ty też .
- Nie prawda , nie słyszę żadnych myśli oprócz swoich .
- Nie słyszysz bo nie chcesz słyszeć .
8
Jack znowu zaczął się śmiać .
' O matko jak on się cudownieee śmieje … Jezu co ja wygaduje . I w dodatku się powtarzam! Muszę z tym skończyć . Znam go przecież tylko - jak z moich obliczeń wynika - dwa tygodnie !!
- No więc … jak mogę je usłyszeć ? .
- Musisz .. emm .. to może dziwnie zabrzmi ale .. musisz oczyścić swój umysł . Całkowicie się wyciszyć . Idź się ubrać . Jak wrócisz to ci pokaże.
Poszłam do swojego pokoju i po raz pierwszy w życiu powiedziałam :
- Kurczę , w co ja się mam ubrać ?!
Przeglądałam po kolei wszystkie ubrania nie znajdując nic czym mogła bym rzekomo zachwycić Jack 'a . I nagle , jak zbawienie zobaczyłam na dnie szafy pudełko . Otworzyłam je . Na dnie leżała czarna seksowna koszula nocna którą dostałam na 16 urodziny od Amy . Uważała że mi się przyda … Heh no i się przydała . Włosy rozczochrałam żeby uzyskać lepszy efekt . Spojrzałam w lustro . Wyglądałam całkiem nieźle . Można powiedzieć że zadowalająco . Popsikałam się moim najlepszym perfum Forbidden Rose i wróciłam do pokoju . Byłam strasznie zdenerwowana ..
 

 




Prolog




Obudziłam się bladym świtem chłodnego wrześniowego dnia . Ubrałam się . Zajrzałam do pokoju Amy , mojej siostry . Spała . Nie chciałam jej budzić . Wyszłam na spacer po mieście. Straciłam rachubę , chodziłam do wieczora . Weszłam do Black Rose na jakiś obiad albo patrząc na godzinę , kolację.
Kiedy wyszłam z baru , było już całkiem ciemno , a na ulicach nie było prawie nikogo . Szłam w stronę domu . Byłam już alejkę przed nim, gdy nagle ktoś złapał mnie za rękę .

- Co do cholery ??!! - krzyknęłam

Nie miałam pojęcia co się dzieje .
Tajemniczy ktoś trzymał mnie za obie ręce tak , że nie mogłam się wyrwać . Kopnęłam go w krocze czekając na „ ała !!!” ale się nie doczekałam . Sprawca nawet nie pisnął , nawet nie zaklną za to mnie rozbolało kolano .. Przyłożył mi do ust jakąś śmierdzącą chusteczkę. Nagle zrobiłam się niewyobrażalnie senna .










~ Rozdział 1 ~




Gdy się ocknęłam , rozejrzałam się po pomieszczeniu w którym się znajdowałam , było tu nawet przytulnie . Sofa , stolik i inne przedmioty które są praktycznie w każdym domu . Ale było też kilka nie przyjemnych rzeczy . . Na szklanym stoliku stała mała klatka . A w niej … szczur . Kiedy zastanawiałam się nad innymi nie przyjemnymi rzeczami moją rękę przeszył ból . Ból nie do wytrzymania . Nie umiałam rozpoznać czy piecze , czy pali , czy kuje . Zaczęłam płakać , po kilku minutach płacz przerodził się w krzyk . Gdzieś po godzinie wrzeszczałam jakby mnie obdzierali ze skóry . Całe moje ciało płonęło . I nagle poczułam ulgę , w jednym momencie cały ból znikł .
Do pokoju wszedł jakiś człowiek . Miałam mgłę przed oczami więc nie widziałam dokładnie twarzy , ale po budowie poznałam że jest bardzo przystojny ...

- Jak się czujesz ? - zapytał

- Emm .. Kim ty jesteś ? Uhh .. - powiedziałam z trudem łapiąc oddech .

- Jestem Jack .

- Gdzie ja jestem ? Chce natychmiast iść do domu ! Umm . - jękłam z bólu

- Nie możesz .

- A to niby dlacze..

Kiedy zaczęłam wstawać zakręciło mi się w głowie i straciłam równowagę . Jack podbiegł do mnie SZYBKO . Naprawdę szybko .

- Widzisz ? Właśnie dlatego . Musisz przebywać
wśród swoich żeby nabrać sił .

Jack widząc moją minę zaśmiał się .

- Po prostu jesteś teraz wampirem , a właściwie wampirzycą .



* Narazie tyle ^^ Podoba się ?
Na zdjęciu główni bohaterowie
 

 
Siemka ;**
Zamierzam dodawać tutaj co jakiś czas jedną stronę A4 mojej książki , a jako że jest to moja pierwsza książka proszę o wyrozumiałość ^.^
 

Kursory na bloga